Hiszpański Foodbook

Dziś zapraszam Was na wirtualną wycieczkę po barcelońskich lokalach serwujących tapas – hiszpańskie przekąski, przystawki i małe posiłki. To będzie rodzaj foodbooka, który pozwoli Wam przybliżyć trochę codzienności Barcelony, bo tapas są tu niemalże obowiązkowym elementem kulinarnej podróży. Jeśli zainspirujecie się do przygotowania tapas w domu, zapraszam na stronę globstory.pl, gdzie znajdziecie artykuł z realizacją tego filmu, przepisy i listę miejsc, które odwiedziłam. Planujesz wycieczkę do BCN? Nie potrzebujesz przewodnika, po prostu pobierz adresy i spróbuj samodzielnie tapas.

Tradycja w uroczym miejscu

Pierwszym miejscem, które odwiedziłam, było urocze, małe miejsce z długą tradycją. Menu i szef kuchni, Pepe, pozostają niezmienne przez kilka dekad. W tym przytulnym lokalu można zamówić tylko 4 rzeczy, co ułatwia wybór. Bagietka z pomidorami i oliwą, gorąca katalońska kiełbasa „botifarra”, chleb z anchovis i pyszna sałatka z pomidorów to klasyka, która przyciąga smakoszy. Hiszpańskie pomidory są wyjątkowe, pełne smaku i mięsa, co sprawia, że nawet najprostsze dania zachwycają.

Ryby na talerzu – czy warto?

Ryby podawane w sposób charakterystyczny dla tapas to kolejny punkt na kulinarnej mapie Barcelony. Wiele osób zamawia te ryby, jednak niektórzy wahają się przed jedzeniem ich głów. Tradycja ta przypomina podobne praktyki z Turcji. Świeżość ryb jest kluczowa, a prostota potrawy wymaga najwyższej jakości składników. W tapas nie ma miejsca na kłamstwa, każdy składnik musi być świeży i smaczny.

Pub z tradycją i nowatorską kuchnią

Kolejnym miejscem na naszej kulinarnej trasie jest popularny pub w centrum Barcelony. Szef kuchni Daniel podkręca tradycyjne dania, takie jak żeberek wieprzowe w sosie miodowo-musztardowym. Bombas, czyli kulki z mielonym mięsem wieprzowym, cebulą, śmietaną i ziemniakami, to kolejny hit. Kalmary faszerowane cebulą, pomidorami, papryką i bakłażanem to propozycja dla miłośników kreatywnej kuchni.

Pinxtos – małe kąski z Kraju Basków

Z Kraju Basków przybywają pinxtos, czyli małe kanapki na bagietce, rogalikach i innych pieczywach. W barze wybieramy to, co chcemy spróbować, a cena za pinxto jest zazwyczaj jednolita. Na talerzu możemy znaleźć różnorodność smaków, takie jak bagietka z kiełbasą baskijską czy placek warzywny z konfiturą pomidorową i orzechami. Pinxtos to świetna opcja na lekki posiłek w trakcie zwiedzania Barcelony.

Kreatywna kuchnia na deser

Na koniec naszej kulinarnej podróży odkrywamy miejsce z kreatywną i oryginalną kuchnią. Anchois na słodkim chlebie orkiszowym z serem „La Peral” i konfiturą pomidorową to prawdziwy rarytas. Sałatka z wodorostów, marynowana młoda cebulka i kawior na oleju sezamowym to prawdziwa uczta dla podniebienia. Oryginalność i kreatywność kuchni sprawiają, że to miejsce idealnie nadaje się nie tylko na lunch, ale również na efektowną kolację.

Podsumowanie

Podczas pobytu w Barcelonie warto przekonać się o magii tapas. Bez względu na formę – od prostej sałatki ziemniaczanej po efektowne danie w kształcie ogrodu – tapas zawsze smakują lepiej w towarzystwie. Pamiętajcie, będąc w Barcelonie, nie przegapcie porządnych tapas. Jeśli planujecie wizytę na początku roku do marca, spróbujcie także uczestniczyć w calçotada, czyli imprezie, podczas której można skosztować młodych porów z grilla. Zdobądźcie chusteczki mokre i suche, bo kulinarne doznania mogą być naprawdę intensywne. Czy jesteście gotowi na kulinarne odkrycia w Barcelonie? Besos!🇪🇸🫶

Odkryj cudowną Barcelonę z biurem ITAKA

Dodaj komentarz