Most Na Półwyspie Pelješac

To była niezwykle długa, niezwykle wyczerpująca, ale jakże piękna podróż. W jej trakcie kraje i regiony zmieniały się niczym projekcje w fotoplastykonie. No bo zaczynaliśmy prawie dwa tygodnie temu. Najpierw Salzburg, potem Bawaria, potem Mediolan, potem jezioro Como, w końcu jezioro Garda, by finalnie dotrzeć tutaj. Gdzie jestem? No po prostu u siebie. Dalmacja.

Ja wiem, że wszystkim się nie dogodzi. Kiedy puszczam kolejne odcinki z Dalmacji, niektórzy piszą: „Co? Znowu ta Dalmacja?” Kiedy idą odcinki z innych stron świata niektórzy piszą: „Dawać mi tu Dalmację!” Więc przepraszam tych, których Dalmacja nudzi i kłaniam się nisko tym wszystkim, których Dalmacja fascynuje.

Pelješac: Odkrywamy Kemping Lavanda

Jestem na Pelješacu. Jestem w jednym z moich ulubionych miejsc na sam początek, którego plażowych zalet jeszcze wam nie pokazywałem. To jest mianowicie wspaniała, niewielka, ogólnodostępna plaża przy kampingu, Lavanda. Woda ma 25-26 stopni. Kemping Lavanda, a po polsku lawenda. W zasadzie kampingu czy kempingu? Dobra, powiedzmy po polsku. Kempingu Lavanda. Lavanda ma wiele zalet. Zaczynam, jak tu przyjeżdżam, program oczyszczania organizmu, czyli rzucam się na dietę morską. Ryby, owoce morza, oliwa, białe wino.

Pelješac: Smaki Dalmacji na Talerzu

Czym nas zachwyciła Lavanda? Otóż, oprócz wspaniałej plaży, mamy tu restaurację. Przy samej plaży. Ryby, risotto nero di seppia, focaccia, to wszystko smakując przy morskim szumie. Ceny ryb są wyższe, ale to ryby dzikie, połowione przez lokalnych rybaków. Restauracja korzysta ze składników lokalnych, co nadaje smak dalmackiej autentyczności.

Pelješac: Wyjątkowe Doznania Kulinarne

W kempingu Lavanda, które działa cały rok, można doświadczyć nie tylko piękna, ale także smaków Dalmacji. Wszystko od ryb po oliwę jest lokalne i świeże. Zdobycie ryby, przygotowanie potraw – to wszystko dzieje się tutaj na miejscu, co dodaje wyjątkowego smaku.

Pelješac: Odkrywamy Dalmackie Specjały

Podróżując po Dalmacji, nie sposób przejść obojętnie obok specjałów kulinarnych. Focaccia, risotto nero di seppia, crni rižot, czyli czarny makaron – to tylko kilka smakowitych przykładów. Kuchnia dalmacka to połączenie świeżości morza, aromatycznych ziół i lokalnych składników.

Pelješac: Frittata z Resztek

Nawet z resztek można stworzyć wyśmienite danie. W kempingu Lavanda zaprezentowano, jak z pozostałości po makaronie w sosie pomidorowym przyrządzić frittatę. To doskonały sposób na uniknięcie marnowania jedzenia i cieszenie się pysznym daniem.

Pelješac: Škarpina na Grillu – Kulinarny Raj

Największym kulinarycznym przeżyciem tej podróży jest degustacja škarpina, czyli skorpeny, przygotowanej na grillu nad drzewnym węglem. Prosty sposób przyrządzenia, kilka minut na grillu i gotowe. To danie to prawdziwy rarytas dla miłośników świeżych owoców morza.

Pelješac: Wino z Dalmacji

Podczas pobytu na Pelješacu trzeba spróbować lokalnych win. Gdzieś między kąpielami w morzu, a degustacją potraw można znaleźć czas na wizytę w winnicy. Wina z tej regionu zdobywają uznanie na całym świecie, zwłaszcza czerwone Plavac Mali.

Podsumowanie: Dalmacja – Kulinarny Raj na Ziemi

Pelješac to tylko jeden przystanek w naszej kulinarnej podróży po Dalmacji. To miejsce pełne smaków, aromatów i niezapomnianych widoków. Kuchnia dalmacka to sztuka, w której każdy składnik odgrywa ważną rolę. Wino, owoce morza, oliwa, zioła – wszystko to tworzy niepowtarzalny charakter tej krainy. Zapraszam was do kontynuacji kulinarnej podróży po Dalmacji. Niech smaki tego miejsca rozbudzą wasze zmysły i zainspirują do własnych kulinarnych eksperymentów.

Następny Przystanek: Dubrownik

Czy chcecie poznać smaki Dubrownika? Kuchnia dalmacka w tym mieście skrywa wiele niespodzianek. 🥘;)

Dodaj komentarz