Znów Wędrujemy Ciepłym Krajem Chorwacja

Witajcie w magicznej krainie Archipelagu Kornatów, gdzie turkusowe fale Adriatyku przeszywają niebo, a wyspy zdają się być oazą spokoju i urody. Ta dalmatyńska eskapada to podróż, którą warto przeżyć, a środek transportu, którym się tu przemieszczamy, jest równie wyjątkowy jak miejsce, do którego zmierzamy.

Stateczek Spacerowy w Parku Narodowym Krka

Naszą pierwszą destynacją jest Park Narodowy Krka. To tu spotykamy nasz środek transportu – stateczek spacerowy. Wpływamy nim z urokliwej miejscowości Skradin rzeką Krka do jedynego w swoim rodzaju Parku Narodowego.

Krka to nie jest długa rzeka, ale jest niezwykła. Ta rzeka krasowa wytryska z Gór Dynarskich i biegnie przez formacje krasowe, tworząc malownicze wodospady. Choć w tym roku kąpiel w tych wodach jest zakazana, wcześniej można było pod tymi wodospadami ochładzać się. To miejsce przyciągało turystów swoim urokiem, choć bywało nieco przerażające.

Historia elektrowni wodnej przy rzece Krka sięga końca XIX wieku. To tutaj Nikola Tesla i Thomas Edison rywalizowali o wynalazek, jakim były turbiny prądotwórcze napędzane siłą spiętrzanej wody. Dzięki tej elektrowni, pobliski Szybenik stał się pierwszym miastem w Europie oświetlanym prądem z hydroelektrowni. Edison wyprzedził Teslę tylko o kilka dni, uruchamiając pierwszą hydroelektrownię na Niagarze. To dowodzi, że geniusze często wpadają na te same pomysły jednocześnie.

Statek a Jacht na Morzu Adriatyckim

Opuszczamy stateczek spacerowy, aby wsiąść na jacht. Teraz jesteśmy na pełnym morzu Adriatyckim, gdzie wiatr łaskocze żagle, a słońce rozgrzewa nasze ciała. To miejsce oznacza wolność, a widoki na otwarte morze zapierają dech w piersiach.

Zanim przystąpimy do kulinarnej przygody, warto zrozumieć pewne lokalne słownictwo. Boja, czyli bowa, to miejsce, gdzie zakotwiczamy naszą łódź. Na wodzie unoszą się mewy, zwane galebami po chorwacku. Na jachcie powiewa bandera austriacka, znana jako austriacka zastava. To jest flaga, która przywodzi na myśl dawne czasy.

Kulinaria Dalmacji i Mieszanka Dwóch Światów

Dalmacja to region, który łączy w sobie zarówno wpływy śródziemnomorskie, jak i historię związaną z Europą Środkową. Habsburgowie przez pewien okres władali tymi ziemiami, co zaowocowało lokalnymi potrawami zmienionymi przez dostępne składniki.

Z tej mieszanki narodziła się sałata z ziemniaków, nazywana lokalnie „sałata od krumpira”. Ziemniaki gotowane w mundurkach są mieszane z oliwą, cebulą, kaparami, natką pietruszki i czerwonym octem winnym. To klasyczne danie, które wciąż przyciąga smakoszy.

Przyjemność Kulinarnej Eskapady

Na jachcie kontynuujemy naszą kulinariczną przygodę. Odkrywamy nowe smaki i zapachy, a śródziemnomorska kuchnia zachwyca nas swoją prostotą i świeżością.

Kolejnym przysmakiem jest carpaccio z dorady z truflami, które roztapia się w ustach. Przy okazji dowiadujemy się, że ryby są tutaj przygotowywane na wiele sposobów, a tuńczyk jest szczególnie popularny.

Krewetki panierowane w panko i smażone to kolejna pyszna przekąska. Ryby w różnych postaciach, steki, sałatki z owoców morza – wszystko to jest częścią dalmatyńskiej kuchni, która zachwyca różnorodnością smaków.

Smaczne zakończenie dnia

Po dniu spędzonym na morzu i smakowitym posiłku nadchodzi wieczór, a my przybijamy do wyspy Murter. Tam czeka na nas Konoba Mate – tradycyjna dalmatyńska konoba, w której czas zatrzymał się w miejscu. To miejsce jest w rękach tej samej rodziny od pokoleń.

Steki, carpaccio, sałatki, ryby i wiele innych przysmaków to coś, co nie tylko karmi ciała, ale także duszę. Dalmacka kuchnia to prawdziwa uczta dla smakoszy, a lokalne składniki dodają jej niepowtarzalnego charakteru.

Nasza wodna eskapada w Dalmacji to nie tylko podróż po pięknych krajobrazach, ale także kulinarne doznania, które pozostaną w naszej pamięci na zawsze. Czas na kolację i odpoczynek, bo jutro czekają nas kolejne przygody na morzu.

Dodaj komentarz